FIUFIU CONCEPT STORE

YEAR 2011
CLIENT FIUFIU CONCEPT MAGDALENA WOŁOSZ
LOCATION WARSZAWA, PL
PROGRAM RETAIL
AREA 32 M2
STATUS REALIZATION 2011
TEAM BUDCUD, MARCIN KWIETOWICZ
PHOTOS JAN SMAGA

Młodzi architekci śnią o realizowaniu ogromych gmachów, jednak ich codziennością są projekty w niewielkiej skali. Niespełna 30-to metrowy sklep Fiu Fiu to właśnie taki architektoniczny drobiazg a jego koncepcja jest być może zwierciadłem naszej tęsknoty: budujmy domy, choćby z papier – mache. Wizja zanurzonych w bieli jaskrawych form na tle chłodnego błękitu jest też próbą przywołania nastroju skandynawskiego krajobrazu (lub też jego wyobrażonego archetypu) bo stamtąd pochodzą sprzedawane w sklepie przedmioty. Rysowany jakby ręką dziecka, jednakowy na całej długości przekrój tradycyjnego domu z dwuspadowym dachem został dwukrotnie przecięty nożem czerwonej blachy i nieznacznie przesunięty tak, by powstały pomocnicze przestrzenie kasy, przymierzalni, magazynu. Każda ze stworzonych w ten sposób sekcji posiada niemal identyczny, skromny zestaw wyposażenia: reling na ubrania, półkę, doświetlający ekspozycję reflektor, własny żyrandol. Blaszane kulisy skracają też optycznie długie, doświetlone tylko z jednej strony pomieszczenie i wciągają przechodnia do środka - szkalna fasada zaciera granice między ulicą a sklepem. Oglądane od środka domki zostały wywrócone podszewką na lewą stonę – wewnątrz elegancko śnieżnobiałe na zewnątrz ujawniają swą prawdziwą, drewnianą strukturę. Całe to scenograficzne maleństwo wstawiono niejako na chwilę w zastaną przestrzeń gdzie jedyną ingerencjąbyło pomalowanie na jednolity kolor ścian i sufitu. Odbite od nich światło sączy się z góry i wpada do środka przez otwory w połaciach, dodając projektowi lekkości i przestrzeni.

Young architects dream about designing and building big houses. However, the reality is quite the opposite - they work on small scale commissions. FiuFiu boutique is one of those petite spaces and its concept is based on yearning for making homes even of papermache. Bright forms on frigid blue background recall enchanted atmosphere of Scanidinavian landscape (or its imaginary archetype), because all the shop items originate from there. Extra long gable house, looking like being freehand drawn by a child, is cut in three with red steel blades and slightly shifted to create complementary space for a cash desk, a fitting room and storage space. Each of acquired spaces is furnished with same simple items such as rails, ledges and lamps. Steel coulisses optically shorten long, enlighten only from one side room and encourage a passer-by to enter the shop and indulge in scandinavian atmsphere. When looking at the small houses from the outside, it is finally possible to see their genuine nature- solid and beautiful wooden structure. Raw carpentry is emphasized by the use of snowwhite interiors of the volumes. This nordic fairy tale cottage was put 'ad hoc' in an existing space, where the only inference was painting the walls and ceiling in one colour. The light reflected from these plains enters the houses, making the shop interior even lighter and more spacious. Nordic bonbon.